Jakub Kamiński

Prezes Fundacji Nations On Fire

Ewangelista, wizjoner, radykalny chrześcijanin, rozkochany Boży sługa.

Pasją i zaangażowaniem, z jakimi mówi o swoim Przyjacielu Jezusie, pociąga za sobą tysiące, a konfrontuje dziesiątki tysięcy ludzi.

Posłuszny Duchowi Świętemu – nigdy nie zaczyna głoszenia bez Niego.

Działacz. Poświęca całe życie dla Ewangelii i jest gotowy, by ludzie nazywali go szaleńcem.

Jego największym marzeniem jest widzieć ludzi głodnych Bożej obecności, którzy nie tylko spotykają swojego Pana w niedziele w kościele, ale żyją z Nim w każdej minucie swojego życia.

U ludzi ceni szczerość, pasję i gotowość.

Szczęśliwy mąż Sary i tata Dawida.

Świadectwo

Urodziłem się w chrześcijańskiej rodzinie, w której rodzice od najmłodszych lat pokazywali mi Boga oraz zaszczepiali pasję dla Jezusa. Jednak żeby poznać Jego ponadnaturalną moc, musiałem przejść przez ciemne doliny…

W wieku 12 lat odkryto we mnie spory potencjał sportowy i wyjechałem z domu do szkółki piłkarskiej w jednym z najlepszych klubów piłkarskich w kraju, gdzie mój talent zaczął eksplodować. W wieku 16 lat zostałem powołany do młodzieżowej Reprezentacji Polski, po czym przeszedłem do kolejnego klubu i podpisałem profesjonalny kontrakt. Od tego momentu pojawiły się w moim życiu imprezy, a alkohol, hazard i różnego rodzaju używki stały się moją codziennością.

Podczas jednego z meczy w wieku 23 lat pojawiła się u mnie kontuzja kolana, po której przeszedłem skomplikowane zabieg operacyjny. Wróciłem do grania, ale podczas jednego z meczów kontuzja się odnowiła i wylądowałem o kulach…

Kilka tygodni po tym zdarzeniu trafiłem na chrześcijańską konferencję, na którą zaprosili mnie moi rodzice. Podczas wydarzenia Boża obecność zstąpiła w tak niesamowity sposób, że oddałem swoje życie Jezusowi, przy czym zostałem również kompletnie uzdrowiony – wybiegłem ze spotkania i biegałem po parku doświadczając cudotwórczej mocy Bożej!!!

Po tym wydarzeniu zacząłem nieustępliwie szukać relacji z Bogiem, w którym odnalazłem to, czego nie dawał mi nikt ani nic tym świecie – miłość, wolność, radość, szczęście! Zacząłem dzielić się przesłaniem o Jezusie wszędzie gdziekolwiek się udałem – na ulicach, w sklepach, w bankach.

Pod koniec roku 2015 odbyłem swoją pierwszą podróż jako Ewangelista na zagraniczną konferencje w Ameryce Południowej, gdzie głosiłem i modliłem się o ludzi. To pochłonęło mnie całkowicie i trzyma do dzisiaj!

Od tego momentu razem z Sarą rozsiewamy Ewangelię inspirowaną mocą Ducha Świętego, w każdej części świata.

Moim osobistym marzeniem jest aby każdy człowiek zapłonął w swoim sercu dla Jezusa i aby Ewangelia rozprzestrzeniała się wśród niewierzących.

Odwiedź moje profile na social mediach!